Relacja z wyjazdu do Belize 2023 EF Academy New York i Pasadena

|

February 8, 2023

Kategorie: New York

Kiedy zbliżają się wiosenne ferie, nadchodzi także nasza coroczna wycieczka EF Academy do Belize. Co roku kameralna grupa uczniów i ich nauczycieli pokonuje prawie 2 000 mil (ponad 3000 kilometrów) z naszego spokojnego kampusu położonego w Thornwood, Nowy Jork, do urzekającego kraju Belize.

Większość naszych wyjazdów do Belize co roku obejmuje te same, pełne atrakcji i emocji zajęcia. Jednak tym razem czekało na nas kilka niespodzianek! Nie tylko część wycieczki spędziliśmy z naszymi uczniami w głębi lądu, ale dołączyli też do nas uczniowie z kampusu w Pasadenie! Uczniowie mieli okazję zarówno poznać kulturę wyjątkowego kraju, jak i spotkać koleżanki i kolegów z innego kampusu.

To był pierwszy raz, kiedy podczas wyjazdu do Belize zabraliśmy studentów w głąb lądu – i byliśmy zaledwie kilka mil od granicy z Gwatemalą! Pobyt w głębi lądu był dopiero pierwszą częścią tej przygody.

Podczas pobytu w głębi lądu większość czasu spędziliśmy w Clarissa Falls, rodzinnym ośrodku z chatkami krytymi strzechą i mnóstwem wycieczek – od spływów kajakowych po wędrówki i wszystko pomiędzy. Choć jest to aktywny ośrodek dla żądnych przygód podróżników, Clarissa Falls Resort pełni też kluczową rolę dla naszej planety: pracują nad ponownym zalesieniem gruntów rolnych ośrodka, przekształcając je z powrotem w las deszczowy, z nadzieją na odtworzenie naturalnej roślinności i przywrócenie lokalnym zwierzętom ich siedlisk. Ten godny podziwu projekt to coś, w co w nadchodzących latach mamy nadzieję jeszcze ściślej angażować naszych uczniów.

Ważnym celem mieszkańców Belize jest dzielenie się swoją kulturą z odwiedzającymi oraz informowanie ich o tym, jak mogą ją ocalić dla przyszłych pokoleń. Jedną z kluczowych aktywności, które podejmowaliśmy w głębi lądu, były wędrówki po ruinach Majów. Po jednej z takich wędrówek, w małej wiosce pod miastem San Ignacio, spotkaliśmy grupę kobiet, które poświęciły się promowaniu dziedzictwa Majów poprzez tradycyjne techniki gotowania i wyrób ceramiki. Nasi uczniowie mogli pomóc w zachowaniu tej kultury, własnoręcznie przygotowując pyszne tortille i ceramikę w stylu belizeńskim.

Podczas tej wyprawy nasza społeczność natknęła się na inną grupę zajmującą się ochroną dziedzictwa, która wyjaśniła, dlaczego czekolada jest ważna dla kultury Majów. Uczniowie zrobili czekoladę od podstaw razem z tą grupą, używając ziaren kakao, i mieli okazję zobaczyć, jak z kilku prostych składników można stworzyć coś niezwykłego.

Nasi uczniowie byli cały czas w pełnej gotowości, gdy byliśmy w głębi lądu. Będąc tam, odbyliśmy dwie wyprawy do jaskiń: podczas jednej spływaliśmy kajakami głęboko w system jaskiń, a podczas drugiej wędrowaliśmy od jednej jaskini do drugiej w stylu wspinaczki skałkowej! Każdego dnia na koniec mieliśmy pewność, że odpoczniemy, relaksując się w rzece u podnóża wodospadów Clarissa Falls, ciesząc się ciepłą wodą i pięknymi zachodami słońca.

Druga część naszej wycieczki w czasie wiosennej przerwy była dla nas czymś dobrze znanym: spędzaniem czasu w TREC (Tropical Research and Education Center) w San Pedro w Belize. Jak zawsze, nasi uczniowie nagle zamienili się w wodne kręgowce i większość czasu spędzali w wodzie, nurkując z fajką i obserwując tropikalne ryby. Podczas tej przygodowej nauki uczniowie nie przestawali robić zdjęć i zadawać pytań. W końcu mieli nawet okazję wybrać się na nocne nurkowanie z rurką, podczas którego „bawili się” z ośmiornicami i innymi morskimi stworzeniami. W pewnym momencie wszyscy wyłączyli latarki i dali się oczarować bioluminescencji. To właśnie taki praktyczny sposób nauczania sprawia, że wciąż wracamy do naszego domu z dala od domu w TREC.

Dla wielu uczniów był to ich pierwszy raz. Pierwszy raz: w Belize, na wędrówkach po ruinach, pływaniu w rzekach, jedzeniu egzotycznych potraw, takich jak termity, oraz podczas nurkowania z rurką na rafie koralowej. Na początku wielu uczniów było niechętnych i ogarniało ich silne poczucie: „Nie dam rady”. W ciągu dwóch tygodni obserwowaliśmy, jak nasi uczniowie rosną i stają się naukowcami. To, co jeszcze kilka dni wcześniej wydawało im się niemożliwe, ostatecznie robili samodzielnie. Te wyjazdy są ważne dla uczenia się przez doświadczenie, ale jeszcze ważniejsze dla rozwoju osobistego. Tutaj, w Belize, nasi uczniowie stają się najlepszą wersją samych siebie.